Jesienne rajdy to już tradycja szczepu. Zuchy i harcerze wiedzą, że będzie to czas wesołej rywalizacji w tym roku nad naszą niepodległością, a przede wszystkich nad tym co na nią się składa i jak do niej doszło. Uczestnicy rajdu udali się w pasem graniczymy, m. in. lasy, bagna, stare nasypy kolejowe, górę słowiańska, itp. Poznawali jak kończy się Północno-zachodni kraniec Polski wykonują po drodze zadania na wspomniany temat. Dla harcerzy kilkugodzinna gra terenowa, podczas której harcerze wykonywali przygotowane dla nich zadania, miała nowa formę tzw. Foto safari czyli poruszanie się w nieznanym terenie bez mapy tylko na podstawie zdjęć.Więcej >

Harcerski start już za nami! Radosna gromada zuchów, harcerzy oraz rodziców naszej organizacji ZHR spotkało się w sobotę w Parku Zdrojowym gdzie zapłonęło drugie ognisko na 100-lecie niepodległości i na 30-lecie ZHR które mamy w przyszłym roku, a najmłodsi spędzali czas na wspólnych grach, zabawach i śpiewankach. Wybraliśmy mistrzów gry, odkurzyliśmy obozowe pląsy, a także przywitaliśmy nowe twarze w naszym gronie! Z taką energią wkroczyliśmy w nowy rok harcerski! Aby przeżyć harcerską przygodę wystarczy przyjść na zbiórkę.

Do grona harcerzy z V Świnoujskiej Drużyny Harcerzy “Patria” przeszło 6 zuchów z 3 Świnoujskiej Gromady Zuchów “Odważni Marynarze”, którego zostanie powołany nowy zastęp. Podsumowano też rywalizację najlepszym zastępem w szczepie zostały V Zastęp Harcerek “Dobrawy” będą też najlepszym zastępem w tej drużynie analogicznie w innych najlepsze zastępy:
– V ŚDH “Patria” – III Zastęp Harcerzy “Terra”
– 13 ŚDW “Ptaki” – IV Zastęp Harcerzy “Kruki”
– 13 ŚDW “Koniczynki” – I Zastęp Harcrek “Helianthus”
W wielkim turnieju wędrowniczym zwyciężył ćwik Wojciech Farkas, zapadła też decyzja o powołaniu kręgów Harcerstwa Starszego.

 

W sobotę, 1 września, w Świnoujściu odbyły się uroczystości upamiętniające rocznicę wybuchu II wojny światowej. W miejscach pamięci narodowej nasi harcerze wystawili posterunki honorowe, a delegacje jednostek szczepu złożyły kwiaty, oddając hołd bohaterom.

W Świnoujściu główne uroczystości, w asyście kompanii honorowej odbyły się na Placu Słowiańskim. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 11.00 odegraniem hymnu państwowego. W hołdzie pamięci żołnierzy, którzy walczyli i zginęli na frontach II wojny światowej odczytany został “Apel Pamięci” oraz została oddana salwa honorowa. Kwiaty i wieńce przy pomniku “Bohaterom Walki o Niepodległość Rzeczpospolitej” złożyli przedstawiciele lokalnych władz samorządowych, służb mundurowych, kombatantów, harcerzy ZHR oraz młodzież szkolna i mieszkańcy miasta. Po uroczystościach na Placu Słowiańskim, druga część obchodów odbyła się na świnoujskim cmentarzu komunalnym przy “Kwaterze Wiecznego Spoczynku Żołnierzy Poległych w Czasie II Wojny Światowej”, podczas której złożono wieńce oraz odegrano sygnał “Cisza”.

1 września 1939 roku hitlerowska Rzesza rozpoczęła realizację militarnego planu “Fall Weiss”, zakładającego napaść na Polskę z trzech stron: od zachodu, północy i południa. Pierwsze strzały w kierunku naszych granicznych strażnic oddano o godzinie 4:40. Pięć minut później pancernik Schleswig – Holstein, który kilka dni wcześniej wszedł do portu Wolnego Miasta Gdańska, ostrzelał polską składnicę wojskową na Westerplatte. Rozpoczęła się II wojna światowa. Pod koniec sierpnia 1939 roku na rozkaz władz wojskowych zaczęły działać “pogotowia wojenne” harcerek i harcerzy ZHP.

Pogotowie wojenne harcerek

Forma służby Organizacji Harcerek na wypadek wojny i klęsk żywiołowych wypracowana została w Szkole Instruktorek na Buczu w 1938 r. Pogotowie Wojenne Harcerek zostało powołane rozkazem Naczelniczki Harcerek z 24 września 1938 r. w związku z akcją na Zaolziu.

Komendantką Pogotowia Harcerek mianowana została dr Józefina Łapińska, ówczesna Komendantka Szkoły Instruktorek na Buczu. Do prac w Pogotowia Harcerek przygotowywano harcerki powyżej 15 lat (wędrowniczki). Programy pracy drużyn i prób harcerskich przewidywały umiejętności z zakresu służby sanitarnej, łączności, terenoznawstwa, służby gospodarczej, przeciwlotniczej oraz opiekuńczej, zwłaszcza nad dzieckiem.

W okresie bezpośrednio poprzedzającym II wojnę światową przeprowadzono rejestrację harcerek powyżej 15 roku życia. 30 kwietnia 1939 odbyła się w Szkole Instruktorek na Buczu odprawa komendantek Pogotowia Harcerek wszystkich chorągwi. W lipcu i sierpniu 1939 zorganizowano 75 obozów służby usytuowanych na pograniczu niemieckim, będących praktyczną formą szkolenia dla poszczególnych rodzajów służb. Pogotowie zostało powołane we współdziałaniu z organizacją Przysposobienia Wojskowego Kobiet. Wrzesień 1939 zastał harcerki w stanie gotowości.

Pogotowie wojenne harcerzy

Pogotowie Harcerzy było znacznie gorzej przygotowane. Zorganizowano je w ostatniej chwili. Na czele stali: Aleksander KamińskiJuliusz i Stanisław Dąbrowscy, Witold SawickiFlorian Marciniak.

Wzorowo zorganizowano Pogotowie Harcerzy w Poznaniu. Pogotowie to solidnie wypełniało swoje obowiązki, zwłaszcza w chwili gdy władze państwowe i wojsko opuściły miasto. Wycofujące się pod naporem wkraczających wojsk niemieckich grupki instruktorów i starszych harcerzy z Wielkopolskiej Chorągwi przybyły do Warszawy uzupełniając kadry harcerstwa stolicy, przerzedzone po ewakuacji mężczyzn w dniu 6 września. Wraz z pozostałymi w Warszawie i ściągającymi z innych stron harcerzami tworzą Pogotowie Harcerzy, którego Komendantem zostaje Florian Marciniak, młody (24 lata) instruktor wielkopolski.

 

Realizujemy zadania w ramach programu ZHR – #niepodlegla #niepodleglazhr #skryniepodleglosci #plomienniepodleglosci. Całym środowiskiem w zeszłym roku rozpoczęliśmy przygotowania do obchodów rocznicy 100-lecia Niepodległości.
10 i 11 listopada 2017 w całej Polsce zapłonęły harcerskie Watry. Tysiące harcerek i harcerzy ZHR w piękny sposób zainaugurowało całoroczne obchody setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i w Świnoujściu.

Ważne, aby w pędzie dzisiejszego świata nie zapominać o historii naszego Kraju. W ten symboliczny sposób Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej rozpoczyna realizację programu „NIEPODLEGŁA 1918-2018”.

W niedziele 15 października ubiegłego roku obchodziliśmy 200 rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki. W związku z tą uroczystością oraz odbywającym się w Krakowie Złazie Instruktorskim ZHR, w którym brała udział reprezentacja naszego szczepu w rozpoczynającym program „Niepodległa 1918-2018”.

W czasie uroczystości w Krakowie Prezydent RP – sam wywodzący się z harcerstwa – Andrzej Duda wezwał harcerzy, by w sposób szczególny uczcili setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę.

Bardzo Was proszę, byście na swoje harcerskie watry roku 100-lecia odzyskania niepodległości wzięli ode mnie żagwie ‒ złóżcie je w Waszych harcerskich watrach. Niech płoną razem z nimi na 100-lecie odzyskania niepodległości. Niech w całej Polsce, we wszystkich jej zakątkach będą znakiem siły ‒ tak jak zawsze znakiem siły jest płonący ogień, który daje nam ciepło, wiarę i nadzieję. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję. Czuwaj! 

Żagwie do Świnoujścia przyjechały od których mają zostać rozpalone 3 ogniska 15 sierpnia. Zgodnie z przyjętym planem ogniska z prezydencką żagwią zapłonęło na wyspie Karsiborz, na wyspie Wolin i na wyspie Uznam.

Przy trzaskającym płomieniu, liżącym drewniane żagwie, rozpoczyna się snucie historii o bohaterstwie, poświęceniu i uporze przeszłych pokoleń… ogniska zapłoną na pamiątkę odzyskania niepodległości

 

W środę, 1 sierpnia br. nasz szczep został zaproszony do udziału w uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego, które odbyły się przy Pomniku Orła Białego u zbiegu ulicy Krzywoustego, Paderewskiego oraz Wyszyńskiego.

Program uroczystości przewidywał: – godz. 16.45 zbiórka uczestników uroczystości, – godz. 17.00 Godzina „W”- sygnał syren okrętowych i syren alarmowych, – godz. 17.01 powitanie delegacji, Hymn Państwowy, słowo wstępne i wręczenie Księgi Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Honorowa Prezes Terenowego Koła Żołnierzy Armii Krajowej p. Elżbieta Pietrzyk – w tym miejscu należą się szczególne podziękowania dla dh. Wojtka który dzielnie trzymał księgę. Wspomnienie o Powstaniu Warszawskim Szkoły Podstawowej Nr 6 im. Mieszka I Świnoujściu, recytacja wierszy w wykonaniu harcerzy ZHR – III Szczepu Harcerskiego „Słowianie” im. Zawiszy Czarnego w Świnoujściu i w tym miejscu należą się szczególne podziękowania dla dh. Wojtka i Bartka, następnie Pieśń Powstania Warszawskiego i modlitwa w intencji poległych Powstańców Warszawy ks. Dziekana Piotra Superlaka i ks. kan. kmdr por. Adama Bazylewicza, złożenie wiązanek kwiatów pod pomnikiem przez delegacje w naszej złożonej z trop. Agnieszki, dh. Kryla oraz dh. Natalki, sygnał „Śpij kolego”, pieśń powstańcza „Warszawskie dzieci”.

Dziękujęmy serdecznie wartownikom oraz wszystkim co stawili się na rocznicę mimo upału

Czuwaj!

 

Obóz jest podstawową rzeczą w prowadzeniu harcerstwa. Ale obóz musi być pełen pracowitości, pod namiotem z przyrodą, służbą a nie szkołą bezcelowego leniuchowania. Twórca światowego skautingu sir gen. Robert Baden-Powell W dniach 26 czerwca – 29 lipca nad jeziorem Mikaszewskim k. Augustowa odbył się miesięczny obóz harcerski III Szczepu Harcerskiego „Słowianie” ZHR im. Zawiszy Czarnego pod nazwą „Waluta Niepodległości”.

Nazwa ta jest związana z obchodami stulecia odzyskania niepodległości Polski oraz z rocznicą stulecia krzyża harcerski

https://web.facebook.com/zhr.slowianie/videos/1996452607060062/

ego wzorowanego na odznaczeniu Virtuti Militari, zaprojektowanego przez ks. Kazimierza Lutosławskiego.

Frekwencja wynosiła około 35 harcerek i harcerzy ze Świnoujścia na zgrupowaniu obozów ZHR liczącym w tym rejonie 130 osób.

Obóz był podzielony na dwa podobozy: żeński „Szklane domy”, symbolizujący wieloletnią pracę pokoleń na niepodległość Polski, a zwłaszcza w XX-leciu międzywojennym oraz męski „Obława”, co nawiązuje do „Obławy Augustowskiej”. Miała ona na celu rozbicie i likwidację oddziałów podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego w rejonie Suwałk i Augustowa, ostatniego dużego wolnego terenu pod kontrolą podziemia po II wojnie światowej. Obława augustowska nazywana jest niekiedy „Małym Katyniem” ze względu na ilość ofiar.

Obóz to przede wszystkim podsumowanie całorocznej pracy w drużynie harcerskiej, dlatego harcerze mieli mnóstwo różnych zajęć wszystkie je łączyła nazwa „Waluta niepodległości”. Jak wyglądała polska gospodarka kiedy odzyskiwała Polska niepodległość? Całkiem różowo nie było, ale niektóre dane wskazują, że można się od nich uczyć. Przykład? Polska od

1924 do 1930 roku cieszyła się często nadwyżką budżetową – udawało się coś zarobić a nie być na minus… Dnia 28 lutego 1919 r. sejm uchwalił ustawę o zastąpieniu aktualnej waluty “marki polskiej” nową walutą “złotym”. W 1924 roku reforma walutowa była nieunikniona z powodu niezmiernie niskiej wartości marki polskiej, zachowano banknoty Generalnego Gubernatorstwa Warszawskiego jako prawny środek płatniczy nie mówiąc o walutach zaborców – patriotycznym obowiązkiem było szybkie wprowadzenie złotego a to można było zrobić tylko przedsiębiorczością Polaków – może na naszym obozie to powtórzymy?!

Stąd walutą niepodległości która stała się obozową i był nim też złoty przedwojenny zaś każdy zastęp miał markę polską tą która wychodzi z obiegu pozostałość po zaborcach, a którą będzie chciał wymienić na złoty.

Udało nam się stworzyć mini gospodarkę, w której zastępy jak w realnym życiu zarabiały wydrukowane przedwojenne pieniądze. Jak? Praktycznie przez cały obóz za wygraną w trakcie gry, czy technik harcerskich, które wykorzystywane były w praktyce podczas gry terenowej. Zakładali pierwsze w życiu firmy jak np. pralnia czy myjnia sztućców, przekonywali się, że pieniądze trzeba umie zarabiać oraz że to one powodują, że my Polacy się bogacimy razem. Każde zarobione pieniądze zastęp dzielił między siebie lub inwestował. Na obozie działa urząd skarbowy, który pobierał opłaty za prowadzenie firmy, jej rejestracje czy też rada polityki pieniężne, która ustalała podatki, a także wspierała tych którzy nie radzili sobie dają różne płatne prace interwencyjne. Pieniądz ma sens istnienia tylko wtedy gdy można za niego nabyć jakieś dobra: towary lub usługi. Żeby zabawa miała sens i wciągała, musi istnieć możliwość nabywania za obozowe pieniądze realnych i atrakcyjnych dóbr. W celu stworzenia pierwotnego rynku umożliwiającego realne wykorzystanie pieniądza uruchomiono kantynę obozową gdzie można było nabyć dobra będące w sklepach oraz wykupienie katalogu usług (Były to między innymi: zwolnienie z gimnastyki porannej, wycieczka pontonem w czasie wolnym, przepustka do prawdziwego sklepu w pobliskiej miejscowości, itp.

Specjalnie nie wymieniamy wszystkich wprowadzonych usług, aby pozostawić pole wyobraźni.). W kantynie można kupić batoniki, chipsy, napoje, ciastka, cukierki, a nawet owoce, ale tylko za złoty więc ćwiczono umiejętność wymiany waluty.

Ciekawym i godnym zauważenia zjawiskiem było to, że z chwilą wprowadzenia „zarobku”, radykalnie poprawiły się porządek w obozie, posiłki przestały się spóźniać, gary lśniły czystością, nikt nie zasypiał na warcie, a przede wszystkim pojawi się bardzo wyraźne zainteresowanie zdobywaniem sprawności. Nad całością czuwał Bank Centralny i za działanie całego systemu, jego związek z budżetem obozu i z realną walutą wyrażoną w polskich złotych odpowiedzialny był kwatermistrz. On planował zakupy do kantyny i też trzymał zapas wyprodukowanego pieniądza i stopniowo puszczał go w obieg i wraz z radą pilnował aby nie rosła obozowa inflacja.

Obóz to nie tylko teoria. Miłośnicy aktywności fizycznej mogli się wykazać budując obóz w dzikim lesie gdyż na miejscu wszystko musieli zbudować od nowa. Murowaną kuchnie, spiżarnię, stołówkę, magazyny, a nade wszystko obozowisko namioty, prycze, a niektórzy nawet namioty na drzewach (sic!).

Na zwiadach natomiast obozowicze udali się do miejscowość Mikaszówka czy Augustów, o której musieli zdobyć jak najwięcej informacji, a także pomóc w pracy fizycznej mieszkańcom wsi.

W niedzielę, 14 lipca w rocznicę Bitwy pod Grunwaldem gdzie walczył bohater naszego szczepu Zawisza Czarny, odbył się tradycyjny Dzień Słowiański, który spędzamy na Turnieju zdobywając punkty za rzuty żerdzią, szyszką, strzelanie z łuku, puszczanie kaczek. Najwięcej uciechy sprawił, jak zawsze Turniej Rycerski, w którym rycerze na swoich koniach walczą o względy Damy Serca. Zwieńczeniem konkurencji był konkurs kulinarny. Każda drużyna z podanych produktów gotowała dla siebie obiad na ognisku.

Następnego dnia wszyscy udali się na Dzień Puszczy. Celem harcerzy było wytrwanie 24 godz. w lesie, daleko od miejsca obozu. Każdy patrol musiał wybudować ogromny szałas dla wszystkich, aby mieć schronienie od deszczu i dzikich zwierząt, a także robienie podchodów na inny patrol.

W naszej harcerskiej obozowej przygodzie nie zabrakło chwil poważnych i typowo harcerskich. Aż 5 osób złożyło przyrzeczenie harcerskie, kilka zdobyło nowy stopień, chustę czy lilijkę, byli mianowani nowi funkcyjni. Każdą niedzielę pamiętaliśmy, by poświęcić na mszę św. Raz uczestniczyliśmy w niej w kościele w Mikaszówce, w kolejnym tygodniu msza św. została odprawiona na naszym obozie.

Wiele miejsc zdobyliśmy na wędrówkach trwających 3 dni, gdzie każda drużyna wyruszyła swoim własnym szlakiem. Ostra Brama, Dom Adama Mickiewicza czy honorowa warta, kwiaty i znicze przy grobie Marszałka czy wizyta w domu Pani Prezydent Litwy – to Wilno na Litwie to tylko niektóre z miejsc, które zdobyli nawet ci najmłodsi. Noc na wsi wraz z dojeniem krowy czy łapaniem kury, wizyta na granicy z Białorusią wraz ze zwiedzaniem strażnicy Straży Granicznej, czy wizyta na śluzie na kanale augustowskim była dodatkową przyjemnością. Dziękujemy każdej serdecznej nam osobie napotkanej na szlaku, za „Dzień dobry” i najmniejsze wsparcie zwiedzaliśmy piękne miasta poznając swoją historię, co chwilę uśmiechając się do zdjęć, jakie robili nam obcokrajowcy, a wszędzie z nami flaga Świnoujścia.

Obóz to służba, więc szczep w porozumieniu z lokalnym księdzem i leśniczym udał się na porządkowanie cmentarza z okresu I Wojny Światowej. Było to też doskonałe zadanie w roku 100-lecia Niepodległej.

Obóz wieńczyły biegi na nowe stopnie harcerskie.

manewrowania na jachcie, podstawy wykonywania manewrów jednostką. Dowiedzieli się jak bezpiecznie korzystać z jednostki mogli wreszcie odcumować i wraz z instruktorami z wypłynąć w rejs.

Dziękujemy wszystkim tym, którzy pomogli nam podczas organizacji obozu jak i podczas jego trwania. Największego wsparcia udzieliła nam Parafii Wojskowej w Świnoujściu, Terminal Promowy w Świnoujście czy też Urząd Miasta Świnoujście a nade wszystko nasi rodzice oraz Koło Przyjaciół Harcerstwa.

Do zobaczenia za rok! Czuwaj!